5 (100%) 2 votes

Jak organizm chroni florę bakteryjną w czasie choroby

Nie raz pojawiały się na tej stronie artykuły na temat naszej flory bakteryjnej i jej wpływu na flora bakteryjnanasz organizm. Badania pokazały, że gospodarz w pewnym sensie „chroni” tą dobroczynną florę w czasie choroby.
Jak się okazuje, myszy w czasie choroby produkują specjalny rodzaj cukru, który dostarcza ich bakteriom jelitowym energii i pozwala na utrzymanie prawidłowej flory bakteryjnej. Ten mechanizm obronny pojawia się również, aby ograniczyć rozwój chorobotwórczych patogenów. Zakłócenie go może odgrywać rolę w patogenezie różnych chorób u człowieka takich jak np. choroba Crohna. W czasie choroby szkodę ponosi zarówno organizm gospodarza jak i jego bakterie jelitowe, ale to organizm gospodarza jest odpowiedzialny za ochronę.

Kiedy zwierzę cierpi na chorobę ogólnoustrojową wówczas je ono mniej, aby ograniczyć zużycie energii spowodowane poszukiwaniem pożywienia, a także, aby pozbawić patogen składników odżywczych. Jednak ta strategia może wpłynąć negatywnie na korzystne bakterie jelitowe – odgrywające dużą rolę w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu.
Grupa naukowców, aby sprawdzić w jaki sposób mikroflora jelitowa może być „wspierana” przez gospodarza w czasie choroby, skupiła się na potencjalnym źródle energii produkowanym przez gospodarza – L-fruktozie, która jest cukrem, wpływającym na mikroflorę jelitową. Organizm gospodarza nie może wykorzystywać tego składnika jako swojego źródła energii, jednak bakterie jak najbardziej. Jak się okazuje w normalnych warunkach jelito cienkie myszy prawie nie produkuje tego związku.

Grupa naukowców różne typy myszy poddawała działaniu cząsteczki, która miała powodować u nich infekcję ogólnoustrojową. Myszy w wyniku tych operacji wykazywały objawy choroby – mniej jadły, piły i traciły na wadze. Jednocześnie już po kilku godzinach po tej sztucznej indukcji choroby, naukowcy obserwowali produkcję L-fruktozy i identyfikowali jej obecność w prawie wszystkich odcinkach jelita cienkiego. Tego typu efekt obserwowany był jedynie w odpowiedzi na chorobę. Jednocześnie naukowcy otrzymali myszy genetycznie zmodyfikowane, które nie miały możliwości produkcji tego cukru. Zaobserwowali oni, że myszy, które mają zdolność do produkcji L-fruktozy, szybciej wracają do zdrowia niż te myszy, które jej nie produkują. Zwierzęta nie produkujące jej szybciej tracą również na wadze i ogólnie gorzej znoszą chorobę niż myszy wytwarzające ten cukier.

Co ciekawe około 20% ludzi posiada niefunkcjonalny gen odpowiadający pośrednio za powstanie L-fruktozy. Problem ten łączony jest z zapaleniem jelit znanym jako choroba Crohna.
Naukowcy spekulują również, że przy braku L-fruktozy aktywacja genów wirulencji nie jest hamowana – dlatego też dochodzi do zapalenia spowodowanego rozwojem bakterii. Te badania mogą w przyszłości przyczynić się do odkrycia nowej terapii przeciwko tej nieprzyjemnej przypadłości.

Kategorie: BakterieGrypa