5 (100%) 1 vote

Nasz dom jest tam, gdzie nasze bakterie

Jak się okazuje nasz dom jest tam, gdzie nasze bakterie. Otaczają nas ich miliony milionów, w takiej bakterieilości jakiej nie umiemy sobie nawet nie wyobrazić towarzyszą nam w życiu. Każde domostwo posiada swoja specyficzną bakteryjną społeczność (mikro biom). Za każdym razem, kiedy postanawiamy się przeprowadzić i pakujemy swoje rzeczy te bakterie wyruszają w podróż razem z nami. Ta przynajmniej twierdzą naukowcy w artykule opublikowanym w tym tygodniu w czasopiśmie Science. Co więcej te mikroorganizmy mogą zasiedlić nowe miejsce w ciągu zaledwie jednego dnia! Naukowcy dobrze wiedzą, że niektóre z bakterii zasiedlające układ pokarmowy myszy odpowiadają za ich tycie. Wiadomo również, że inne wpływają choćby na rozwój mózgu u tych zwierząt. Teraz naukowcy chcą wiedzieć skąd te bakterie się biorą i w jaki sposób żyją w naszych domach i w pewnym sensie opanowują też nasz organizm – co oddziałuje również na funkcjonowanie naszego organizmu.

Grupa badawcza, która podjęła się tego wyzwania (tzw. Home Microbiome Project) pod lupę wzięła 7 rodzin. W skład nich wchodziło 18 ludzi, 3 psy, 1 kot oraz oczywiście całe domy badanych w okresie sześciu tygodni. Naukowcy pobierali codziennie próbki i sekwencjonowali genomy mikroorganizmów, które występowały na skórze domowników, zwierząt oraz na powierzchniach w całych domach takich jak klamki, wyłączniki światła czy podłogi.

Naukowcy zidentyfikowali 4 miliony sekwencji DNA w tym 21,997 odrębnych genomów pochodzących z 1,586 różnych próbek. Co nie dziwi w próbkach pobranych np. z rak występowały te same bakterie, co na klamkach, na stopach te co na podłogach itp. W domach, gdzie były zwierzęta zidentyfikowano więcej bakterii pochodzenia od roślinnego i z gleby.
Poprzez badanie przemieszczania się bakterii na podstawie identyfikacji ich DNA w różnych miejscach stwierdzono, że głównym źródłem bakterii w domu są ludzie np. patogenna bakterie Enterobacter najpierw pojawia się na rękach jednej osoby, następnie na blacie w kuchni, a później stwierdzono jej obecność na rękach innego domownika.

Takie zmiany w populacjach bakteryjnych zachodzą bardzo szybko. Gdy jedna z osób wyjeżdża na zaledwie parę dni, to jej bakteryjna aura szybko zanika. Natomiast, kiedy trzy z rodzin przeprowadziły się do nowych domów zaobserwowano, ze bakteriom zajęło niecały dzień zadomowienie się w nowym miejscu tak, że z punktu widzenia populacji bakteryjnych wyglądało one jak stare. Co również nie dziwi, osoby mieszkające pod jednym dachem mają więcej bakterii wspólnych między sobą niż z innymi ludźmi. Współlokatorzy dzielą ich pewną liczbę, pary większą, a najwięcej wspólnych bakterii mają rodzice i ich małe dzieci.

Każdy z nas ma jednak swój własny, oryginalny „podpis” mikrobiologiczny wewnątrz nosa.
Może pewnego dnia takie podpis mikro biomem będzie stosowany w naukach sadowych do identyfikacji przestępców – naukowcy po próbce pochodzącej z podłogi potrafili stwierdzić, od której rodziny ona została pobrana. Przestępcy i zdradzający mężowie muszą mieć więc świadomość, że kiedyś ich flora bakteryjna może być przyczyną ich problemów

Kategorie: Bakterie