5 (100%) 1 vote

Słodziki mogą być przyczyną nietolerancji glukozy

Sztuczne słodziki, które stosowane są na szeroką skalę w celu zrzucenia wagi oraz słodzikiprzez osoby chore na cukrzycę, są odpowiedzialne za rozwój nietolerancji glukozy i chorób metabolicznych. Dzieje się to w dziwny sposób – przez zmianę składu i funkcjonalności naszej mikroflory pokarmowej, która rezyduje głównie w naszych jelitach. To zaskakujące odkrycie zostało opisane w Nature, a odpowiednie badania przeprowadzono w Instytucie Naukowym Weizmanna w Zakładzie Immunologii we współpracy z Zakładem Informatyki i Matematyki Stosowanej.

Przez lata naukowcy zastanawiali się nad faktem dlaczego niekaloryczne słodziki tak naprawdę nie przyczyniają się do utraty wagi, a kilka badań naukowych wskazywało na wręcz odwrotny efekt. Badacze odkryli, ze słodziki, chociaż nie zawierają cukru, to maja one związek ze zdolnością organizmu do wykorzystywania glukozy. Nietolerancja glukozy – pojawia się wówczas, gdy organizm nie może poradzić sobie dużą ilością cukru dostarczanego w diecie i jest to początkiem problemów z metabolizmem i czasami z początkowymi etapami cukrzycy u dorosłych.

Badania przeprowadzano na myszach, którym podawano wodę wzbogaconą trzema najpopularniejszymi ze słodzików w ilościach, które są zalecane przez FDA (oczywiście odpowiednio przeliczonymi na wagę myszy). U myszy karmionych słodzikami zaobserwowano rozwój nietolerancji glukozy, w przeciwieństwie do myszy, którym podawano tylko czystą wodę lub wodę z cukrem. Doświadczenie to powtórzono z wykorzystaniem różnych myszy, przy różnych stężeniach sztucznych słodzików – wynik we wszystkich wypadkach był taki sam, czyli nietolerancja glukozy u myszy, którym, podawano słodziki.
Następnie naukowcy wysnuli hipotezę, że związek z tym zjawiskiem może mieć mikroflora jelitowa myszy. Mikroorganizmy nie traktują słodzików jako pożywienia – nie mogą być one przetwarzane na energię jak glukoza. Sztuczne słodziki nie są absorbowane w jelitach, ale po prostu przechodzą przez nie. Mikroflorę jelitową z myszy, którym podawano słodziki przenoszono do myszy sterylnych – pozbawionych własnych bakterii i obserwowano u nich nietolerancje glukozy, podobnie jak u dawców.

Jednak czy podobnie działa to u ludzi? Na to pytanie również odpowiedziano. Przede wszystkim sięgnięto do danych, które zgromadzono w czasie Personalized Nutrition Project – największej próby zebrania danych, by porównać sposób odżywania różnych ludzi z ich mikroflorą jelitową. Zaobserwowano związek pomiędzy spożywaniem słodzików, składem flory bakteryjnej i nietolerancją glukozy. Następnym etapem było poproszenie osób, które normalnie nie stosują słodzików o spożywanie ich przez tydzień, a następnie przeprowadzono u nich test poziomu glukozy i składu mikroflory jelitowej.

Zaobserwowano, że u wielu z badanych, choć nie wszystkich, zaczęła rozwijać się nietolerancja glukozy – zaledwie po tygodniu spożywania słodzików. Potwierdzono również różnicę w składzie ich mikroflory jelitowej – naukowcy odkryli dwie populacje bakterii: jedna z nich odpowiada za rozwój nietolerancji glukozy w czasie spożywania słodzików, a druga nie jest wrażliwa na zastąpienie cukru słodzikami. Już kolejny raz wyniki badań pokazują nam jak ważna jest nasza mikroflora jelitowa i jak jej skład ma wpływ na to co możemy spożywać. Także dla własnego dobra radzę unikać sztucznych słodzików!

Kategorie: Jedzenie